Witam wszystkich! Przeczytałam mnostwo tematów, w których wystapiło słowo "tarczyca" ale nie znalazłam odpowiedzi na swe pytania. Wiem, że forum odwiedza mnóstwo mądrych ludzi, doswiadczonych, zatem proszę o pomoc odnośnie walki z niedoczynnością tarczycy. Jak widac jestem kobietą i przeżywam istny horror, widząc jak moje wisiłki na siłowni, dieta nic nie daja. Stwierdzono u mnie niedoczynnośc tarczycy we wrześniu 2006, zauważyłam, że przybieram na masie, początkowo się cieszyłam, bo miałam problemy z rozbudowaniem górnej części ciała, ale co za dużo to nie zdrowo, więc zaczęłam aeroby-intensywne, które nie przynosiły efektów, a na nogach, głównie udach i brzuszku zaczął pojawiać się coraz większy cellulit. ALARM i lekarz.Diagnoza niedoczynnośc tarczycy, lekko podwyzszona, ale jest. Zje Pani tableteczke "euthyroxu 25" dziennie - powiedział Pan dr. no to jem. Od tamtej pory zaczęłam brać codziennie nie po 1 a po 2 kapsułki L-karnityny, w sumie tysiączek. Ćwiczenia i zero efektów. Czy któs z Was wie, czym mozna jeszcze się wspomóc. Uwierzcie mi, że wysłanie mnie do lekarza, który jest mężczyzną i poproszenie o pomoc, nie za wiele zdziała. Jego stwierdzenie brzmi:przesada. W ogóle nikt z bliskich mnie nie rozumie, tego, ze ktos miał fajne ciałko, a teraz... Mam 160 cm wzrostu, waze 53, pomyslicie nie dużo, ale cóż, nie proporcjonalnie to teraz wygląda, bo prawie wszystko weszło w dół. Czy ktos z Was czai te klimaty? Jesli tak napiszcie - będzie wdzięczna.
tarczyca, jej niedoczynność i nadczynność - jak sobie radzic?
#0 sklep FBB
#2
Napisano 20 styczeń 2007 - 11:09
:// Widzę, że temat tarczycy wielu osobom jest obcy, ale nic nie szkodzi ;)/> będę dalej się nad sobą znęcać i mam jakąś nadzieje, ze przyniesie to spodziewane efekty. Jesli dowiem się cos konkretniejszego na ten temat z jakiś źródeł, to nie omieszkam dac tu znać, albowiem tarczyca coraz częściej dotyka ludzi. Pozdrawiam.
#5
Napisano 29 styczeń 2007 - 01:37
Pscola co Ci jeszcze powiedział ten lekarz? Za bardzo Cie nie pociesze, ponieważ niedoczynność tarczycy możesz wyleczyć tylko poprzez przewlekłe podawanie tyroksyny... w postaci tego Twojego euthyroxu lub też letroxu... do czasu wyleczenia będziesz narażona na obniżoną produkcję hormonów t3 i t4, które regulują metabolizm tłuszczowców, cukrowców i białek... co za tym idzie łatwo Ci będzie przybierać na wadze...
Tak więc nie zapominaj o dziennej dawce euthroxu i dbaj o odpowiedni poziom jodu w organiźmie...
Tak więc nie zapominaj o dziennej dawce euthroxu i dbaj o odpowiedni poziom jodu w organiźmie...
#7
Napisano 06 luty 2007 - 20:32
Zatem byłam u Pani doktor. Powiedziałam jej, że jestem od kilku dni na diecie, na co dostałam tzw."OPR" i przysięge ,że przestanę. Oczywiście kobieta przesadza, bo odżywiam się zdrowo, ale jej słowo dieta kojarzy się chyba z głodzeniem. Zabroniła jeść słodyczy i produktów z białej mąki - szczerze.. i tak ich nie jadłam. Mówiła, że wyniki mam OK, poprawiło się dzieki hormonom, nie ma przeciwciał A-TPO i ze najprawdopodobniej jest to problem z wchłanianiem pierwiastków. Dostałam skierowanie na USG tarczycy. Dziś umówiłam się na piątek na wizytę u kolejnego lekarza..szkoda, że na kase chorych nic nie zdziałasz - trzeba bulić :// Dieta którą stosuję przynosi efekty w postaci spadku obrzęków na udach, bo tam własnie tyję najszybciej. Polega ona na tym, ze jem głównie chude steki z wołowiny, brokuły, sałatę, kurczaczka, i czasem jakis owoc.Pije bardzo dużo wody czasem ponad 2l dziennie, w zależnosci od tego, czy jestem głodna czy nie %)/> Nie jem po godzinie 17:00. Co do treningu, to obecnie codziennie robię aeroby (ok 1h) głównie na steperze i wykonuję ćwiczenia z niewielkim obciążeniem, ale z większą ilościa powtórzeń. Wiem, jak ćwiczyć, bo kiedyś Pyziaczek dała mi niezłe wskazówki, jak to robic gdy się ma budowę i wzrost typowe dla fitneski. Staram się myśleć pozytywnie. Napiszę potem co mądrego powiedział mi kolejny dr. Dziękuję wam za odzew w moim temacie i pozdrawiam.
#8
Napisano 06 luty 2007 - 21:13
weż pod uwagę, że jest "zima" i jest mało jodu w powietrzu, marzec, kwiecień da ci bucha jodowego, najlepiej gdybyś przebywała wówczas nad morzem, ale zdaje sobie sprawę, że może to nie byc możliwe, ja tez teraz oznaczyłam sobie hormony tarczycy, bo myślałam, że wchodzę w niedoczynność, ale norma co prawda TSH-3,00, w październiku miałam 1,87, ale norma jest 4,2, tylko, że ft3 też jest wyższe niż jesienią, wybieram się w kwietniu nad morze na parę dni i po powrocie znowu sobie oznaczę stężenia hormonów, łykaj euthyrox regularnie, nie wiem czy to cię pocieszy, ale moja koleżanka schudła 15 kg przy TSH 10, ewenement nie ma co, pozdrawiam i czekam na kolejne info %)/>
#9
Napisano 07 luty 2007 - 10:59
ehh,no nie wiem czy steper to będzie dobre rozwiązanie jesli tyjesz głównie na udach,chyba,że na bardzo małym oporze..Jeśli jesteś już trochę bardziej zaawansowana w aerobach może spróbowałabyś interwałów?W diecie nie zapominaj w ww złożonych umieść je w okolicach porannych i okołotreningowych %)/>
#10
Napisano 23 luty 2007 - 14:50
Witam, jakiś czas mnie nie było tutaj, ale 2 tyg temu w piątek miałam robione USG tarczycy i w tym samym czasie dowiedzialam się, że lecę do Irlandii w poniedziałek, więc stąd to opóźnienie. Pan dr (chirurg) powiedział, że mam piękną szyjkę - zatem tarczyca prawidłowej budowy,zdrowiutka, czyli problem jest jednak z wchłanianiem jodu. Moi drodzy - proponuję razem z przepisanymi hormonami na tarczyce brać również ASMAG B, około 2 tabletek dziennie po posiłku i cóż trzymać się diety. Ja jestem teraz na wyspach - więc mam "dostęp" do jodu, ale wiele regionów Polski jest zagrożonych chorobami tarczycy. Pamiętajcie by nie jeść białego pieczywa, ograniczyć lub wykluczyć słodycze. Jedzcie więcej jajek, ryb, mięsa,zielonych warzyw, ograniczcie soki owocowe (zauważyłam, że odkąd je odstawiłam - waga lekko spadła) - może są i zdrowe, ale co niektóre mają po 50kcal w 100ml. Wypij kilka szklanek a dostaniesz niezłą daweczkę cukru.Postawcie na wode. Ja już się nie oszukuję i nie marzę, o tym, że będę jadła co tylko będę chciała...może czasami. Ćwiczcie, zdrowo jedzcie, uśmiechajcie się i być może tym odgonicie to dziadostwo od siebie. Pzdrawiam
"Wszyscy robimy, co możemy, i to musi wystarczyć...a nawet jeśli nie wystarczy, i tak musi wystarczyć. Nigdy nic nie tracimy. Nic, czego nie można odzyskać"
"Wszyscy robimy, co możemy, i to musi wystarczyć...a nawet jeśli nie wystarczy, i tak musi wystarczyć. Nigdy nic nie tracimy. Nic, czego nie można odzyskać"
#11
Napisano 24 luty 2007 - 12:32
Użytkownik Pscola dnia 23.02.2007 |13:50| napisał
"Wszyscy robimy, co możemy, i to musi wystarczyć...a nawet jeśli nie wystarczy, i tak musi wystarczyć."
z tym sie zgodzę, ale
Użytkownik Pscola dnia 23.02.2007 |13:50| napisał
Nigdy nic nie tracimy. Nic, czego nie można odzyskać"
chciałabym stracić FAT i niemóc go już nigdy odzyskać, to marzenie mojego życia ;)/>
#12
Napisano 26 marzec 2007 - 22:27
witam,
podobnie jak koleżanka mam problem z niedoczynnością tarczycy
i również muszę zażywac lek o nazwie Euthyrox N25 jedną tabletkę dziennie (rano przed śniadaniem)
wczesniej byłem chudy, wysoki i potrzebowałem czegos na masę,
teraz przez nadmiar hormonu TSH we krwii przybrałem na wadze z 70 do około 100kg przy wzroscie 186cm,
pierwsze objawy pojawiały się na twarzy, póżniej brzuch i uda,
dzisiaj kupiłem sobie HMB mega caps 1250
i mam zamiar go brać 3 razy dziennie (przed śniadaniem, po treningu, przed snem)
przez 6 tygodni,
oczywiście przy aktywnym trybie życia (siłownia co 2 dzień, lub siłownia, rower na przemian)
wiecie może, czy można przyjmować zarówno ten Euthyrox jak i HMB ???
podobnie jak koleżanka mam problem z niedoczynnością tarczycy
i również muszę zażywac lek o nazwie Euthyrox N25 jedną tabletkę dziennie (rano przed śniadaniem)
wczesniej byłem chudy, wysoki i potrzebowałem czegos na masę,
teraz przez nadmiar hormonu TSH we krwii przybrałem na wadze z 70 do około 100kg przy wzroscie 186cm,
pierwsze objawy pojawiały się na twarzy, póżniej brzuch i uda,
dzisiaj kupiłem sobie HMB mega caps 1250
i mam zamiar go brać 3 razy dziennie (przed śniadaniem, po treningu, przed snem)
przez 6 tygodni,
oczywiście przy aktywnym trybie życia (siłownia co 2 dzień, lub siłownia, rower na przemian)
wiecie może, czy można przyjmować zarówno ten Euthyrox jak i HMB ???
#13
Gość_AFROS_*
Napisano 05 kwiecień 2007 - 06:46
Użytkownik Pscola dnia 15.01.2007 |20:55| napisał
Witam wszystkich! Przeczytałam mnostwo tematów, w których wystapiło słowo "tarczyca" ale nie znalazłam odpowiedzi na swe pytania. Wiem, że forum odwiedza mnóstwo mądrych ludzi, doswiadczonych, zatem proszę o pomoc odnośnie walki z niedoczynnością tarczycy. Jak widac jestem kobietą i przeżywam istny horror, widząc jak moje wisiłki na siłowni, dieta nic nie daja. Stwierdzono u mnie niedoczynnośc tarczycy we wrześniu 2006, zauważyłam, że przybieram na masie, początkowo się cieszyłam, bo miałam problemy z rozbudowaniem górnej części ciała, ale co za dużo to nie zdrowo, więc zaczęłam aeroby-intensywne, które nie przynosiły efektów, a na nogach, głównie udach i brzuszku zaczął pojawiać się coraz większy cellulit. ALARM i lekarz.Diagnoza niedoczynnośc tarczycy, lekko podwyzszona, ale jest. Zje Pani tableteczke "euthyroxu 25" dziennie - powiedział Pan dr. no to jem. Od tamtej pory zaczęłam brać codziennie nie po 1 a po 2 kapsułki L-karnityny, w sumie tysiączek. Ćwiczenia i zero efektów. Czy któs z Was wie, czym mozna jeszcze się wspomóc. Uwierzcie mi, że wysłanie mnie do lekarza, który jest mężczyzną i poproszenie o pomoc, nie za wiele zdziała. Jego stwierdzenie brzmi:przesada. W ogóle nikt z bliskich mnie nie rozumie, tego, ze ktos miał fajne ciałko, a teraz jest siedliskiem cellulitu i "fatu" (nie wiem skąd się wziął?!). Mam 160 cm wzrostu, waze 56, pomyslicie nie dużo, ale cóż, nie proporcjonalnie to teraz wygląda, bo prawie wszystko weszło w dupke i o basenie raczej juz zapomnę, a tak kocham lato. Czy ktos z Was czai te klimaty? Jesli tak napiszcie - będzie wdzięczna.
Witaj, trafiłem przypadkowo szukając czegoś innego na twój post. Nie wiem jak to przyjmiesz ale musisz na początku wiedzieć czy masz LEKKO PODWYżSZONą CZY MASZ NIEDOCZYNNOść, bo ogólnie mówisz o dwóch różnych obrazach: Z badań biochemicznych wygląda to tak:
Obniżona czynność tarczycy:
wysoka wartość proporcji Ca/P>3ppm ; Ca/K>20ppm (niedoczynność)
Duża zawartość Co>0,05; Ca
Mała zawartość jest: Fe, Se, J
Se (selen) jest najważniejszym pierwiastkiem aktywującym tyrozynę w tyroksyne przy Fe (żelazie) i wpływa na T3 i T4.
Z tym że jeśli jesteś wolnym typem metabolicznym i masz BARDZO NISKI POZIOM selenu i jodu to żelaza w tym przypadku zabrania się podawać bo możesz mieć problemy z oddychaniem i możesz zejść śmiertelnie. Broń się jeśli przed nie stwierdzonym badaniem tarczycy ktoś podawał ci żelazo. Puki nie wiesz co jest grane a są tylko podejrzenia to nie przyjmuj suplementów - tym bardziej syntetycznych, gdzie zawartość żelaza jest pomiędzy 300 a 500 x przekroczona dawka - tym się charakteryzuje syntetyk od naturalnego.
A jeśli chodzi o podwyższoną czynność tarczycy:
Niska wartość proporcji Ca/P<2,6ppm ; Ca/K<3,6 (w tym miejscu są często nieustające zapalenia)
Wysoka wartość proporcji Ca/Mg
Duża wartość Na i K
No i tutaj jest paradoks którego lekarze nie potrafią wyczaić a badania jakie robię wykazuje to bardzo wyraźnie, bo przy nieustających zapaleniach jakie występują mamy do czynienia z przewodem pokarmowym i wątrobą a nie z tarczycą (i w tym miejscu lekarz właśnie podaje lek jaki wymieniłaś - całkiem za darmo jesteś super klientem firmy farmaceutycznej bo lekarze nie wiedzą co zrobić i mają bardzo piękną wymówkę pod postacią leku) bo jest nadczynność tarczycy gdzie pierwsze objawy są przewód pokarmowy i wątroba. Tak nawiasem powiem że jeszcze w trakcie badań nie widziałem osoby która mając nadczynność tarczycy i miała zdrową wątrobę.
Sprawa wygląda tak że jelito jest uszkodzone następuje przeciążenie wątroby, detoksykacja i efekt błędnego koła, jeżeli osoba otrzyma leki na podwyższoną tarczyce to efekt się nasila. A u ciebie może tak być lub będzie.
Jak coś to zapraszam na GG 6018886 - służę pomocą.
#14
Napisano 06 kwiecień 2007 - 16:53
AFROS nie mąć dziewczynie w głowie, napisała przecież, że ma niedoczynność, a podwyższone nieco ma tsh, bo przy niedoczynności rośnie w górę, ale to jak mniemam wiesz, dostała euthyrox, czyli ma niedoczynność a nie NADCZYNNOŚĆ, i druga część twojego postu nie dotyczy Pscoli,
zgadzam się, że przy NADCZYNNOŚCI cierpi żołądek i wątroba, to schemat
przy NIEDOczynności oprócz tycia mogą wystąpić zaburzenia widzenia i niezborność myślowa
fajnie, że chcesz pomagać i wierzę, że masz wiedzę na temat, ale najpierw przeczytaj dokładnie tekst ;)/> , wierz mi ja wiem o czym piszę, przez ostatnie 9 m-cy przytyłam 8 kg i myślałam, że mam niedoczynność, ale moje tsh z lutego 3,00 a norma jest do 4,2, powyżej zaczyna się niedoczynność, więc oznaczyłam sobie jeszcze enzymy wątrobowe, cholesterol i frakcje, wyniki debeściarkie to zaczęłam suple,
to tyle, wesołego jajka i mokrego poniedziałka :D/>
zgadzam się, że przy NADCZYNNOŚCI cierpi żołądek i wątroba, to schemat
przy NIEDOczynności oprócz tycia mogą wystąpić zaburzenia widzenia i niezborność myślowa
fajnie, że chcesz pomagać i wierzę, że masz wiedzę na temat, ale najpierw przeczytaj dokładnie tekst ;)/> , wierz mi ja wiem o czym piszę, przez ostatnie 9 m-cy przytyłam 8 kg i myślałam, że mam niedoczynność, ale moje tsh z lutego 3,00 a norma jest do 4,2, powyżej zaczyna się niedoczynność, więc oznaczyłam sobie jeszcze enzymy wątrobowe, cholesterol i frakcje, wyniki debeściarkie to zaczęłam suple,
to tyle, wesołego jajka i mokrego poniedziałka :D/>
#15
Napisano 07 kwiecień 2007 - 19:39
tak jeszcze chciałam dorzucić pare wyjaśniających temat zdań, bo chiałambym być właściwie zrozumiana:
1. podwyższona czynność tarczycy to nadprodukcja hormonów Ft3 i Ft4, wysokie stężenie tych hormonów w surowicy krwi informuje nas o NADZCZYNNOŚCI tarczycy
2. obniżona czynność tarczycy to zmniejszenie produkcji w.w. hormonów, czyli NIEDOCZYNNOŚĆ
3. a co pobudza tarczycę do produkcji Ft3 i Ft4? TSH, to ten hormon jest szefem, jego poziom warunkuje czynność tarczycy
4. a gdzie produkowany jest TSH? produkcją zajmuje się przedni płat przysadki mózgowej
5. zależnosci pomiędzy TSH a Ft3 i Ft4:
a) kiedy TSH wysokie to Ft3 i Ft4 niskie czyli słaba czynność tarczycy - NIEDOCZYNNOŚĆ
;)/> kiedy TSH niskie to Ft3 i Ft4 wysokie czyli podwyższona czynność tarczycy - NADCZYNNOŚĆ
c) szczególny przypadek kiedy wszystkie trzy hormony mają wyrównane poziomy
linki na potwierdzenie moich słów
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
jak coś nie jest jasne, to piasać, proszę :D/>
1. podwyższona czynność tarczycy to nadprodukcja hormonów Ft3 i Ft4, wysokie stężenie tych hormonów w surowicy krwi informuje nas o NADZCZYNNOŚCI tarczycy
2. obniżona czynność tarczycy to zmniejszenie produkcji w.w. hormonów, czyli NIEDOCZYNNOŚĆ
3. a co pobudza tarczycę do produkcji Ft3 i Ft4? TSH, to ten hormon jest szefem, jego poziom warunkuje czynność tarczycy
4. a gdzie produkowany jest TSH? produkcją zajmuje się przedni płat przysadki mózgowej
5. zależnosci pomiędzy TSH a Ft3 i Ft4:
a) kiedy TSH wysokie to Ft3 i Ft4 niskie czyli słaba czynność tarczycy - NIEDOCZYNNOŚĆ
;)/> kiedy TSH niskie to Ft3 i Ft4 wysokie czyli podwyższona czynność tarczycy - NADCZYNNOŚĆ
c) szczególny przypadek kiedy wszystkie trzy hormony mają wyrównane poziomy
linki na potwierdzenie moich słów
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
jak coś nie jest jasne, to piasać, proszę :D/>
#16
Gość_AFROS_*
Napisano 29 kwiecień 2007 - 00:21
Użytkownik kluseczka dnia 07.04.2007 |19:39| napisał
tak jeszcze chciałam dorzucić pare wyjaśniających temat zdań, bo chiałambym być właściwie zrozumiana:
1. podwyższona czynność tarczycy to nadprodukcja hormonów Ft3 i Ft4, wysokie stężenie tych hormonów w surowicy krwi informuje nas o NADZCZYNNOŚCI tarczycy
2. obniżona czynność tarczycy to zmniejszenie produkcji w.w. hormonów, czyli NIEDOCZYNNOŚĆ
3. a co pobudza tarczycę do produkcji Ft3 i Ft4? TSH, to ten hormon jest szefem, jego poziom warunkuje czynność tarczycy
4. a gdzie produkowany jest TSH? produkcją zajmuje się przedni płat przysadki mózgowej
5. zależnosci pomiędzy TSH a Ft3 i Ft4:
a) kiedy TSH wysokie to Ft3 i Ft4 niskie czyli słaba czynność tarczycy - NIEDOCZYNNOŚĆ
;)/> kiedy TSH niskie to Ft3 i Ft4 wysokie czyli podwyższona czynność tarczycy - NADCZYNNOŚĆ
c) szczególny przypadek kiedy wszystkie trzy hormony mają wyrównane poziomy
linki na potwierdzenie moich słów
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
jak coś nie jest jasne, to piasać, proszę ;)/>
1. podwyższona czynność tarczycy to nadprodukcja hormonów Ft3 i Ft4, wysokie stężenie tych hormonów w surowicy krwi informuje nas o NADZCZYNNOŚCI tarczycy
2. obniżona czynność tarczycy to zmniejszenie produkcji w.w. hormonów, czyli NIEDOCZYNNOŚĆ
3. a co pobudza tarczycę do produkcji Ft3 i Ft4? TSH, to ten hormon jest szefem, jego poziom warunkuje czynność tarczycy
4. a gdzie produkowany jest TSH? produkcją zajmuje się przedni płat przysadki mózgowej
5. zależnosci pomiędzy TSH a Ft3 i Ft4:
a) kiedy TSH wysokie to Ft3 i Ft4 niskie czyli słaba czynność tarczycy - NIEDOCZYNNOŚĆ
;)/> kiedy TSH niskie to Ft3 i Ft4 wysokie czyli podwyższona czynność tarczycy - NADCZYNNOŚĆ
c) szczególny przypadek kiedy wszystkie trzy hormony mają wyrównane poziomy
linki na potwierdzenie moich słów
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
http://www.resmedica.pl/zdart3996.html
jak coś nie jest jasne, to piasać, proszę ;)/>
To jest bardzo ładnie książkowe wyjaśnienie medyczne, toteż lekarze bardzo często nie wiedzą nic innego i dlatego jest to problemem Nr. 1 bowiem obniżona czynność tarczycy nie zawsze jest jak się okazuje niedoczynnością i adekwatnie podwyższona czynność tarczycy nie zawsze jest nadczynnością - tym się różni zasadniczo interpretacja lekarska od badań kryminalistycznych które wykonuje. Jak szkolę lekarzy z tej dziedziny to łapią się na tym ze podają silne środki na podwyższenie lub obniżenie tarczycy a potem błędnie zinterpretowana i podana na tej podstawie kuracja skłania do podwyższonego ciśnienia co łączy sie z kolejnym lekiem na obniżenie ciśnienia, potem osłabienie wzroku i krople na wysuszone oczka i dodatkowo pokazuje się zmarszczona skóra na pośladkach, łydkach i otłuszczenie ogólne w biodrach i udach a poza tym jak wskazują badania lekarskie dalej lekarz nie wie co robić i wyjaśnieniem lekarza jest - wiek lub przesilenie albo stres i niewłaściwa dieta.
Z badań lekarskich które ostatnio mi wpadły TSH, T3 i T4 w normie, krwinki czerwone w normie, ciśnienie w normie a pupa obrastająca w cellulitis i zimne ręce i nogi to lekarz jak rozmawiałem powiedział - Bo to jest taki typ.... (po prostu ręce opadają)
Ale niestety lekarz nie wiem że aby wyrównać ciśnienie krwi czy też uzupełnić braki niedoborów, organizm pobiera kosztem rezerw z tkanek to co powinien i dlatego np. jest ssanie na słodkie lub częste odczucie głodu zapychają się drogi transportu substancji odżywczych i znowu podawany lek na obniżenie ciśnienia i w kółko...
Z przyjemnością udostępnie badania kryminalistyczne nawet maile i pokaże jak to wygląda przy badaniu krwi a co wychodzi przy badaniu biochemicznym, gdzie widzę co i jak się zachowuje organizm i psychika takiej osoby.
Poza tym założenie lekarzy troszkę nie idzie w parze skoro przypisują leki a potem nie wiedzą co robić. Wiem coś o tym :)/>
Pozdrawiam
#17
Gość_AFROS_*
Napisano 29 kwiecień 2007 - 00:34
Użytkownik kluseczka dnia 06.04.2007 |16:53| napisał
AFROS nie mąć dziewczynie w głowie, napisała przecież, że ma niedoczynność, a podwyższone nieco ma tsh, bo przy niedoczynności rośnie w górę, ale to jak mniemam wiesz, dostała euthyrox, czyli ma niedoczynność a nie NADCZYNNOŚĆ, i druga część twojego postu nie dotyczy Pscoli,
zgadzam się, że przy NADCZYNNOŚCI cierpi żołądek i wątroba, to schemat
przy NIEDOczynności oprócz tycia mogą wystąpić zaburzenia widzenia i niezborność myślowa
fajnie, że chcesz pomagać i wierzę, że masz wiedzę na temat, ale najpierw przeczytaj dokładnie tekst ;)/> , wierz mi ja wiem o czym piszę, przez ostatnie 9 m-cy przytyłam 8 kg i myślałam, że mam niedoczynność, ale moje tsh z lutego 3,00 a norma jest do 4,2, powyżej zaczyna się niedoczynność, więc oznaczyłam sobie jeszcze enzymy wątrobowe, cholesterol i frakcje, wyniki debeściarkie to zaczęłam suple,
to tyle, wesołego jajka i mokrego poniedziałka :)/>
zgadzam się, że przy NADCZYNNOŚCI cierpi żołądek i wątroba, to schemat
przy NIEDOczynności oprócz tycia mogą wystąpić zaburzenia widzenia i niezborność myślowa
fajnie, że chcesz pomagać i wierzę, że masz wiedzę na temat, ale najpierw przeczytaj dokładnie tekst ;)/> , wierz mi ja wiem o czym piszę, przez ostatnie 9 m-cy przytyłam 8 kg i myślałam, że mam niedoczynność, ale moje tsh z lutego 3,00 a norma jest do 4,2, powyżej zaczyna się niedoczynność, więc oznaczyłam sobie jeszcze enzymy wątrobowe, cholesterol i frakcje, wyniki debeściarkie to zaczęłam suple,
to tyle, wesołego jajka i mokrego poniedziałka :)/>
Jeśli osoba ma wolny typ metaboliczny prawdopodobnie jest to osoba która odczuwa szybciej zimno i jest podatna na marznięcia, a podając na podwyższenie Euthyrox w wolnym typie gdzie osoba ma zimne ręce i nogi niestety ma problemy np. z nieregularnymi miesiączkami lub bolesnymi ponieważ zbija miedź kosztem tkanek miękkich. A że ma zimne ręce to przychodzi lekarzowi do głowy np. proszę wziąć preparat żelaza jak nakazuje świadomość i strzał w dziesiątkę lekarza - ale jeśli po braniu Euthyrox'u przez dłuższy czas niż np. miesiąc osoba odczuwa większe lub częstsze zmeczenie znaczy się że należy zwiększyć albo żelazo albo Euthyrox bo jest coraz bardziej odczuwalna niska temperatura. Załóżmy że lekarz powie - proszę zwiększyć żelazo tym samym obniża jeszcze bardziej niedoczynność tarczycy. A przy obniżonej czynności lub niedoczynność zabrania się podawania preparatów żelaza bo obniżają ciśnienie a ponadto zaczyna się produkcja rodnika ponadtlenowego co sprzyja osłabnięciom częstym wirusom lub jak to się określa wygodnie - mała infekcja którą każdy przechodzi itd a nawet zejściem śmiertelnym (miałem taki przypadek gościa po Euthyroxie). Wtedy podaje się silniejszą dawkę Euthyrox'u i znowu koło się zapętla. I małe upss...
Pozdrawiam ;)/>
#18
Napisano 02 maj 2007 - 23:15
cześć tu Pscola, dalej siedze w Dublinie, położonym nad morzem, rzecz jasna, niby jod tu wystepuje, a m dupka zaś urosła.Ćwiczę, że ledwo czasami łażę, ale spadku na wadze nima. Codziennie (6 razy w tyg) jezdze do pracy rowerem 30 minut w 1 strone- ok 10 km, potem 3 razy w tyg silownia i aeroby. Efekty? nico. Piszę to bo jestem szczera i straciłam nadzieje, choć nie do końca, bo dalej ę zarzynam. Biore dalej uthyrox 25, l-karnityne dodatkowo jod w kapsulkach plus chrom oraz codziennie kapsułkę tran-u, odstawiłam antykoncepcje, bo moe to zawadza. To taka moja porażka, pocieszam sie że większć babeczek tu tyje, hehe. Oki już nie jęczę, biore ie za siebie i napiszę czy cos osiągnę. Zobaczymy za miesiączek:P pozdrawiam
#19
Napisano 03 maj 2007 - 13:21
nie daj się kochana, ja antykoncepcji nie odstawię / bo nie i już /, ale zaczęłam biegac od 10 kwietnia i obwody maleją, ale ta cholerna strzałka na wadze sie nie rusza, zamieniam tłuszcz na mięsień a mięsień cięższy od tłuszczu i wszystko sie bilansuje O_o , tak staram sobie to po babsku wytłumaczyć ;)/> ;)/> , ale szlag mnie ciska, i tak pozbyłam się brzuchola i widac juz wcięcie w talii, w zasadzie góra mojego ciała jest niezła tylko jeszcze ten latynoski tyłek trzeba mocno zredukować, jutro mam pobranie krwi na hormony tarczycy, enzymy wątrobowe i cholesterol z frakcjami, zobaczę czy suplementacja i dieta coś zmienił w moich parametrach i jak bardzo zmieniły in plus a może in minus :/
#20
Gość_AFROS_*
Napisano 03 maj 2007 - 23:29
Ale to o czym pisze przedmówczyni dowodzi że każdy człowiek jest indywidualnością biochemiczną i to jest piękne że dostrzegacie różnice bardzo wyraźnie. Niektórzy z ludzi a wszyscy z firm suplementacyjnych walą w siebie białka i jest pięknie a potem po pół roku twierdzą że to kicha.
Brawo dla Was Panie moje
Brawo dla Was Panie moje

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc
Temat jest zamknięty
Do góry









